sobota, 10 stycznia 2015
Japonia na podbój Pucharu Azji!
Przełom roku to zawsze smutny czas dla fanów japońskiej ligi. Ich ulubione drużyny odpoczywają po trudnym sezonie, przez co fani nie mają możliwości śledzenia kolejnych spotkań. Jednak w tym roku na pomoc przychodzi reprezentacja kraju, która już w poniedziałek rozegra swoje pierwsze spotkanie w Pucharze Azji!
Japonia, jak co cztery lata, jest jednym z głównych faworytów do wygrania całej imprezy. Ta jednak w tym roku jest wyjątkowa, ponieważ odbywa się w... Australii. Ten kraj, chociaż geograficznie nie należy do Azji, od kilku lat gra jako członek tej federacji, a teraz otrzymał też honor organizacji tak ważnej imprezy.
Samurajowie, startują z dość trudnej pozycji, ponieważ są obrońcami tytułu, co bardzo wzmaga na nich presję ze strony fanów. To też najbardziej utytułowaną drużyną Azji, ponieważ miano najlepszej drużyny kontynentu zdobywali już czterokrotnie.Oprócz wspomnianego już ostatniego tryumfu w 2011 roku, Japończycy wygrali też w 1992, 2000 i 2004 roku. Japończycy chcieliby też poprawić humory swoim kibicom, po ostatniej kompromitacji jaka miała miejsce na Mundialu w Brazylii, gdzie reprezentacja zajęła czwarte, ostatnie miejsce w grupie, zdobywając w trzech meczach zaledwie punkt i strzelając tylko dwa gole.
Siłą drużyny grającej zazwyczaj w niebieskich koszulkach, będą oczywiście zawodnicy występujący na co dzień poza granicami ojczystego kraju. Jako, że większość piłkarzy traktuje możliwość gry w reprezentacji z honorem, pomimo trwającego sezonu w większości lig europejskich, do Australii poleciały takie gwiazdy jak Shinji Kagawa z Borusii, Keisuke Honda z AC Milanu czy Yuto Nagatomo z Interu Mediolan.
W całym turnieju udział bierze szesnaście drużyn, podzielonych na cztery grupy po cztery zespoły. Z każdej z nich awans do dalszej, pucharowej fazy uzyskają po dwie najlepsze ekipy. Dla Japończyków promocja do dalszego etapu powinna być tylko teoretycznie formalnością. Los przydzielił ich do grupy D, razem z Iranem, Jordanią i Palestyną. Są to drużyny piłkarko słabsze, jednak wywodzące się z innej kultury piłkarskiej, dlatego o punkty łatwo nie będzie. Potwierdzają to zresztą statystyki. W pojedynach z Iranem, który będzie głównym rywalem do wygrania grupy, Japonia wygrała tylko raz, dwa razy zremisowała i raz przegrała. Dokładnie taką samą statystyką Niebiescy Samurajowie mogą pochwalić się w starciach z Jordanią. Z tym, że ta jedyna przegrana z tym rywalem boli Japończyków szczególnie, ponieważ miała miejsce podczas ostatnich eliminacji do Mistrzostw Świata w Brazlii.
Jednak to nie z tymi drużynami, a z Palestyną Japonia zmierzy się w swoim pierwszym meczu Pucharu Azji. Będzie to zresztą nie tylko premierowy mecz na tym turnieju, ale też debiutanckie starcie z ekipą Palestyny. Tym bardziej wszystkie oczy będą zwrócone na to spotkanie, bowiem po jednej stronie stanie najbardziej utytułowana drużyna Azji, a po drugiej totalny kopciuszek i jedyny debiutant na tegorocznej imprezie.
Mecz rozpocznie się 12 stycznia, w poniedziałek o godzinie 8:00, a transmisję w Polsce przeprowadzi Eurosport 2. Nie pozostaje wiec nic innego, jak tylko czekać na koniec weekendu :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarze:
Prześlij komentarz