Dramatyczny sezon J-League już za nami. Nowym mistrzem Japonii został Gamba Osaka! Dla drużyny z wyspy Honsiu było to dopiero drugie mistrzostwo w historii.
Przed ostatnią kolejką, kiedy to liderująca Gamba Osaka miała tyle samo punktów co druga Urawa oraz tylko dwa oczka więcej niż Kashima, wiadomym było, że emocje będą do samego końca. Nikt się jednak nie spodziewał, że ich głównym powodem będzie nieporadność zespołów z czołówki. Presji nie wytrzymała żadna z czołowych ekip i każda z nich straciła punkty! Zwłaszcza nie popisali się obecni mistrzowie, którzy tylko zremisowali bezbramkowo z ostatnią Tokushimą, która nie walczyła już o nic.
W to, że lider może zgubić punkty na boisku outsaidera nie wierzyły chyba pozostałe zespoły mające jeszcze szanse na mistrzostwo, bowiem solidarnie przegrały swoje mecze! Pluć w brodę będzie sobie zwłaszcza Urawa, która strzeliła gola na 1-0 w meczu z Nagoją już w drugiej minucie i przez ponad godzinę mogła czuć się mistrzem. Niestety w ostatnim kwadransie nie udało się utrzymać chociażby remisu, i po golach Yusuke Muty w 72. minucie oraz Kensuke Nagai w 89. (!) minucie, piłkarze Michaela Petrovica, musieli schodzić po końcowym gwizdku z mianem największych przegranych sezonu. Dosłownie kilku minut zabrakło Urawie od zdobycia drugiego mistrzostwa J-League.
Emocjonująco było też na dole tabeli, gdzie do końca na pozostanie w J-League liczyła drużyna Omiya Ardija. Niestety nawet wygrana z C-Osaką nic im nie dała, bowiem Shimizu zremisowało bezbramkowo z Kofu i utrzymało się na ostatniej bezpiecznej pozycji w tabeli. Oprócz Omiya Ardija z ligą pozegnała się C-Osaka oraz Tokushima.
Widget powered by WhatstheScore.com

0 komentarze:
Prześlij komentarz