czwartek, 11 grudnia 2014

Endo wybrany graczem roku J-League

fot.wikipedia.com
Kapitan aktualnego mistrza Japonii, Yasuhito Endo został wybrany najlepszym graczem sezonu ligi J-League. 34-letni pomocnik był głównym inżynierem największego comebacku w historii rozgrywek. To pod jego dowództwem Gamba odrobiła aż czternaście punktów straty i wreszcie wyprzedziła w ostatniej kolejce ligowej Urawę o jedno oczko.

Endo zagrał we wszystkich 34. kolejkach ligowych podczas których zaliczył sześć bramek. To on jest jednym z architektów wielkiego powrotu zespołu z Osaki do formy.Po piętnastu kolejkach jego drużyna znajdowała się w strefie spadkowej, lecz po przerwie spowodowanej Mistrzostwami Świata w Brazylii odzyskała siły i wygrała aż 15 z 20 spotkań, co pozwoliło zdobyć drugie mistrzostwo w historii kraju.

 - Nie szaleję z powodu indywidualnych nagród, bo wiem, że to sport drużyny - powiedział sam nagrodzony. Endo to dopiero drugi zawodnik Gamby Osaka, który otrzymał nagrodę dla najlepszego piłkarza J-League. Pierwszym był Araujo w 2005 roku.

 - Nie myślałem  w ogóle o tej nagrodzie. Czułem, że dostatnie ją ktoś z Gamby, Urawy lub Kashimy i tyle. Najlepsze jest to, że każdy w mojej drużynie zagrał tak, że mógłby został uhonorowany tą nagrodą - dodał 34-letni zawodnik.

Enzo został wybrany spośród 32 nominowanych kandydatów, wybranych przez trenerów i piłkarzy J-League. Z tej listy, ostatecznego zwycięzcę wybrał specjalny ligowy panel.

Yasuhito Endo został wybrany też do najlepszej jedenastki japońskiej ligi. Obok niego w linii pomocy tej idealnej drużyny zagrać mieliby Leo Silva z Albirex Niigata, Yoshinori Muto z FC Tokyo i Kashima Antlers z Gaku Shibasaki. Najlepszymi napastnikami zostali natomiast Yoshito Okubo z Kawasaki Frontale, który został królem strzelców oraz Takashi Usami i Patric, obaj występujący w Gamba Osaka. Linię defensywy ubezpieczać mieliby Tsukasa Shiotani z Hiroshimy oraz tokijski duet Kosuke Ota i Masato Morishige, Z bramkarzy, po raz trzeci z rzędu, za najlepszego uznano Shusaku Nishikawa z Urawa Reds.

źródło: japantimes.co.jp

0 komentarze:

Prześlij komentarz